Forum Diety Proteinowej   

Forum dietetyczne strony na temat diety proteinowej


  • Reklamy

Negatywne opinie

Wnioski, poglądy i opinie osób praktykujących dietę. Moderatorka: Skadi

Re: Negatywne opinie

Postprzez eccodream » 26 Cze 2012, 13:12

Oczywiście, że dieta Dukana to zmiany żywieniowe na całe życie. Po tylu tygodniach stosowania jej już chyba nie umiem inaczej gotować niż po dukanowsku. Nie tęsknię za potrawami ociekającymi w tłuszcz. Brakuje mi tylko placka drożdżowego z wiśniami.
eccodream
NOWY
NOWY
 
Posty: 6
Rejestracja: 26 Cze 2012, 08:54

Reklamy

Re: Negatywne opinie

Postprzez gredar » 26 Cze 2012, 23:53

olciaz89 napisał(a):Dieta Dukana to nie tylko zwykła dieta, ale zmiana żywienia na całe życie. Ktoś kto nie może się doczekać jej końca i marzy o powrocie do starego trybu i jedzenia niestety, ale z góry jest skazany na niepowodzenie... Moja znajoma stosowała tą dietę jakieś 8 lat temu po urodzeniu dwójki dzieci. Schudła prawie 40 kg i przeszła przez wszystkie fazy jak należy i do dnia dzisiejszego utrzymuje wagę, ale stosuje sie do zaleceć - czyli jeden dzień białkowy w tygodniu, pozwala sobie czasem na więcej słodyczy, pizze czy coś podobnego, ale wtedy przez kilka kolejnych dni nie popełnia żadnych grzeszków. Wszystko można, tylko to wymaga sporej cierpliwości. Ja sama stosuję dietę od 29 maja i schudłam 9,5 kg... ale nie tylko stosuję dietę, ale także ćwiczę, smaruje kremem ujędrniającym brzuch i uda, bo to nie filozofia schudnąć nawet 50 kg, ale mogą zostać brzydkie zwały skóry, a tego chyba chciałby uniknąć każdy z nas. W każdym razie trzymam kciuki za wszystkich, którzy są pewni czego chcą i podeszli do tej diety z pełną świadomością :) .

opisałaś istotę dukania = to zmiana sposobu żywienia a nie sekta - sam czasem zgrzeszę ale wiem zawsze kiedy i jak bardzo i jak to odkupić (np. wysiłkiem fizycznym). Parówki się nie tknę do końca życia, wędlin już w zasadzie nie jadam, poza suchą kiełbasą, smażonego nie tykam, sosy i omasty mają prawie zero kalorii (bo jogurt zamiat oliwy lub majonezu jest też smaczny) - itd. itp. - trzymanie się zasad to podstawa KAŻDEJ diety - i podstawa trzymania wagi.
Dukanie szkodzi ... dietetykom = odbierając im pracę!!!
105 kg dukam od 11.10.2010, 22 kg wydukane, 8 kg do wydukania!
osiemdziesiąt trzy całkiem nieźle brzmi! Król zastoju = 15 miesiąc!
Awatar użytkownika
gredar
SPECJALISTA DIETY DUKANA
SPECJALISTA DIETY DUKANA
 
Posty: 1427
Rejestracja: 01 Lis 2010, 09:32
Miejscowość: Kraków

Re: Negatywne opinie

Postprzez ninka » 11 Lip 2013, 12:04

Drodzy forumowicze napisze o negatywnych skutkach tej diety sprawdzonych na sobie ....Dwa lata temu byłam na tej diecie bo szybko chciałam schudnąc , efekt był piorunujący bo schudłam ponad 20 kg. Cieszyłam sie tak jak wy suwaczek szedł w dół nie myślałam o moim braku odporności zapalenie ucha , kłopoty z nerkami , kręcenie w głowie , wypadanie włosów , twarz miałam szarą odwodnioną.Myślałam że organizm sie przyzwyczai do tej diety i wszystko będzie ok. Ale ile można byc na tej diecie? Zaczęłam jeśc owoce i chleb ...i kilogramy wróciły....Po owocach miałam biegunki organizm nie tolerował ich ....Zaczęły się kłopoty z poziomem cukru we krwi...Jakiekolwiek jadłam węglowodany miała wysoki cukier ....jak wiecie dieta jest niskowęglodowanowa organizm nie ma cukrów w organizmie i nie musi sie z nimi zmagac z bardzo niskiego cukru przeszłam na wysoki....Cukrzyca????Wprowadzamy organizm w ketozę czyli zakwaszamy taki stan jak przy cukrzycy....Komórki, które pływają w toksynach, zaburzają swoje czynności lub mutują się, a my czujemy się chorzy i pozbawieni energii. Odchylenie w stronę pH kwaśnego powoduje szereg negatywnych konsekwencji takich np. jak starzenie się tkanek, zmarszczki czy bóle i opuchnięcia, gdy organizm zatrzymuje wodę, aby rozcieńczyć toksyny i zapobiec zniszczeniom. W kwaśnym środowisku szybko rozwijają się komórki rakowe, podczas gdy zdrowe komórki zaburzają swoje fukncje i giną.Najczęstsze objawy zakwaszenia ciała
Kiedy nasz organizm jest zakwaszony mogą pojawić się bóle i zawroty głowy, ogólne osłabienie, problemy z cerą jak trądzik czy sucha skóra, nieprzyjemny i silny zapach potu, kwaśny zapach moczu, zimne stopy i dłonie, wypadanie włosów i łamliwość paznokci, próchnica, cienie pod oczami, nalot na języku i dziwny smak w ustach, zaparcia, zgaga, problemy żołądkowo- jelitowe, cellulitis, bóle mięśni, sztywność stawów, bóle pleców i kręgosłupa, osłabienie ogólnej odporności, częste przeziębienia i stany zapalne, problemy z zatokami, alergie i pokrzywki, ponieważ nasz organizm nie ma sił walczyć.

Możemy odczuwać huśtawki nastroju, brak koncentracji, smutek lub drażliwość, niekontrolowane wybuchy złości, niepokój wewnętrzny, lęki, zaburzenia snu, zmęczenie nawet po długim śnie, zmniejszoną odporność psychiczną i skłonność do depresji.

Długotrwałe zakwaszenie sprzyja powstaniu różnych przewlekłych chorób, w zależności od uwarunkowań genetycznych, osłabionych miejsc i organów: nadciśnienie, miażdżyca, cukrzyca, osteoporoza, nowotwory, choroby serca, zaburzenia krążenia, zmiany zwyrodnieniowe stawów, nadwaga, skłonność do złamań kości u osób starszych; powolne leczenie złamań, dyskopatia, kamica, zapalenie stawów, problemy z układem pokarmowym. Jedząc samo białko obciążamy nerki , jelita białko trawi się bardzo wolno i nie dostarcza właściwości odżywczych dla organizmu brak witamin ...a organizm chce jesc bo chce witamin....także zawsze będziemy głodni...człowiek gruby również może byc niedożyywiony i miec anemie...Brak węglowodanów to jest śmierc dla mózgu....człowiek nie jest w stanie myślec ....a skóra pozbawiona dobrych tłuszczów i witaminy E nie jest w stanie wrócic do normy dlatego skóra jest obwisła...nie pomogą zadne kremy...Także według mnie najzdrowsza dieta to jeśc dużo owoców i warzyw i najlepiej na surowo i najmniej przetworzonej żywności ...Jezeli jestesmy w stanie opychac sie kurczakiem i jogurtami to nie mozemy odwrotnie??Zeby dieta leczyła a nie zabijała...A słodziki to już jest tragedia....kupę chemii....I jeszcze powiem jedno zaczęłam pic olej lniany świetnie wpływa na skórę ....i mózg....Wszystko co proste jest najlepsze....
[url=http://straznik.dieta.pl/]Image
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?edycja=19664da5432075287.png początek 2013.02.24
ninka
NOWY
NOWY
 
Posty: 3
Rejestracja: 08 Sty 2011, 19:59

Re: Negatywne opinie

Postprzez gredar » 17 Lip 2013, 13:25

większość z tego to prawda ale....
otyłość jest dużo groźniejsza dla zdrowia niż chwilowe zagrożenia dukaniem - paradoksalnie docelową BARDZO ZDROWĄ dietą - jeśli się ją stosuje dożywotnio to jest raczej stylem jedzenia niż dietą (bez cukru, nisko tłuszczowa).

Słodziki to kompromis dla tych co nie mogą - docelowo ZERO CUKRU to nasz ideał - nasi przodkowie go nie mieli a jakoś nas spłodzili i też żyli (poza miodem)

nie zgodzę się tylko z:
"Brak węglowodanów to jest śmierc dla mózgu"
to akurat nie jest prawda - raczej ich nadmiar to śmierć dla całego organizmu = cukry można zdobywać np. ze skorbi (=policukru) jedząc WYŁĄCZNIE rośliny = nasza ewolucja zadbała o to abyśmy nie skończyli jak pandy - żrąc jeden pokarm i nie ruszając się z miejsca

Tyle jest diet ile środowisk do życia - eskimos nie zna zboża, tybetańczyk ryb morskich a obaj nieźle ciągną na tym co mają - trzeba szukać swojej = optymalnej
Dukanie szkodzi ... dietetykom = odbierając im pracę!!!
105 kg dukam od 11.10.2010, 22 kg wydukane, 8 kg do wydukania!
osiemdziesiąt trzy całkiem nieźle brzmi! Król zastoju = 15 miesiąc!
Awatar użytkownika
gredar
SPECJALISTA DIETY DUKANA
SPECJALISTA DIETY DUKANA
 
Posty: 1427
Rejestracja: 01 Lis 2010, 09:32
Miejscowość: Kraków

Re: Negatywne opinie

Postprzez Jurmak » 18 Lip 2013, 05:53

gredar napisał(a):większość z tego to prawda ale....
otyłość jest dużo groźniejsza dla zdrowia niż chwilowe zagrożenia dukaniem - paradoksalnie docelową BARDZO ZDROWĄ dietą - jeśli się ją stosuje dożywotnio to jest raczej stylem jedzenia niż dietą (bez cukru, nisko tłuszczowa).


Dokładnie... Nie ma zmiłuj się, jeżeli ktoś ma tendencję do tycia to jest jak anonimowy alkoholik... już do końca życia musi się pilnować. Nie ma zmiłuj się...
Czytam "Zaczęłam jeśc owoce i chleb ...i kilogramy wróciły" - a ja się niedyskretnie zapytam: Tylko owoce i chleb? I w jakich ilościach? Stawiam dolary przeciwko kasztanom, że nie tylko i powiedzmy sobie brutalnie był to powrót do poprzedniego stylu żywienia.
Ja zrzuciłem 70 kg, zero negatywnych reakcji organizmu, ba... moja pani kardiolog stwierdziła - Panie Jurku, rewelacja poprzednio musiałam panu zapisywać garść lekarstw teraz wystarczy jedna tabletka...
Od przeszło roku "bujam sie" w przedziale 69 - 71 kg, ale przyznaję się bez bicia... muszę się mocno pilnować żeby nie popłynąć :evil: Fakt, w tym pilnowaniu pomaga satysfakcja i odrobina próżności :D - patrzcie, dałem radę i potrafie utrzymać zdobytą pozycję :D Powiedziałem sobie, nie ma powrotu do tego co było, nie bedę w grupię tych 90% powracających do poprzedniej wagi...
Przypomnę jak wyglądały moje kolejne grudnie :D :D :D viewtopic.php?f=23&t=8966&p=935361#p935361
Image

I/II Faza - 1.05.2011 r - 31.12.2011 r.
III Faza - 1.01.2012 r. - po dłuuuugim okresie zakończona:-)
IV Faza - trwa...
Awatar użytkownika
Jurmak
STAŁY BYWALEC
STAŁY BYWALEC
 
Posty: 347
Rejestracja: 16 Maj 2011, 13:37
Miejscowość: Gdańsk

Re: Negatywne opinie

Postprzez Skadi » 30 Paź 2013, 15:18

długo się zastanawiałam, jak napisać ten post. Nie chcę nikogo urazić, ani odsądzać diety Dukana od czci i waiary, ale po analizie własnych doświadczeń i tego co wyczytalam na tym forum muszę skrobnąć kilka słów.
Tytułem wstępu: całe życie miałam problemy z wagą, uznałabym je za wypadkową wrodzonych tendencji do tycia i złej diety- złej w sensie złych nawyków połączonych z głupimi sposobami odchudzania. Dzięki diecie Dukana zmniejszyłam swoją wagę o 20 kg. Ta dieta działa- odchudza, ale nie zgodzę się, że uczy zdrowego żywienia i pozwala na utrzymanie spadku. U mnie III faza się w ogóle nie udała. Tyłam po każdej uczcie, potem z nich zrezygnowałam, rodziło to coraz większa frustrację, coraz gorsze napady kompulsywnego jedzenia. Mimo rozpaczliwych prób utrzymania wagi tyłam-powoli, ale tyłam. W sumie 8 kg w niecałe 2 lata. Poddałam się, wróciłam do 1 a potem 2 fazy- zrzuciłam te 8 kg, i będąc nadal na 2 fazie zaczęłam mieć jakieś koszmarne wahania wagi, z dnia na dzień +/1 1,5 kg. Nabieranie wody po małej ilości warzyw, odwadnianie po dniach białkowych ( i to tylko wyłącznie mięsnych, włączenie nabiału przekreślało spadki). Uznałam że się tak nie da żyć i poszukałam innego sposobu jedzenia.
Troszkę przez ostatni rok się podszkoliłam w kwestiach żywieniowych i teraz wiem, że dobra dieta to taka, która przede wszystkim reguluje apetyt. Mój stosunek do jedzenia na Dukanie zmierzał w stronę poważnych zaburzeń odżywiania. Czytając dzienniczki wiem, że nie tylko ja tak miałam.
Druga bardzo ważna, a nawet ważniejsza sprawa: tak wiele się mówi i pisze o tym, że Dukan źle wpływa na nerki i wątrobę, niektóre media powtarzają to jak mantrę. A jakoś na tym forum nie zauważyłam żeby ktoś się na to skarżył. Za to nigdzie się nie wspomina o tym, co tak naprawdę jest złego w tej diecie, może dlatego, że akurat ten aspekt pokrywa się z zaleceniami tzw"dietetyków"- a mianowicie drastyczne ograniczenie tłuszczu. To bzdura i największa głupota. Ile na tym forum jest młodych dziewczyn, które dużo schudły, a gdzieś tam mimochodem wspominają, że im zanikła miesiączka. Taka dieta to jest masakra dla kobiecego układu hormonalnego. Ta jedna "dozwolona" łyżka oliwy to jest o wiele za mało. Uważam tez, że nie powinno się stosować dukana przy zaburzeniach tarczycowych- bo to też jest ściśle związane z hormonami, poza tym tarczyca potrzebuje dodatkowo węglowodanów, nie mówię, że obżerania się bułkami, ale warzyw skrobiowych i korzeniowych na pewno.
Jeszcze raz napiszę: Dukan nie uczy prawidłowego odzywania. W książce obiecuje, że można będzie jeść "normalnie" niby sugeruje, że sami będziemy wiedzieć co jest dobre a co złe, ale to bzdura. 3-fazowe wprowadzanie produktów do diety jest tym czym powolne wprowadzanie alkoholu do diety zaleczonego alkoholika- nie uda się ;) Tą dietę można oczywiście przeprowadzić w miarę sensownie- jedząc duże ilości tłustych ryb, jajek i warzyw ciągle można nie "grzeszyć" przeciwko wytycznym guru. Ale ludzie tak nie robią, bo żywiąc się twarogiem 0% ze słodzikiem, wędzona piersią z kurczaka i jogurtem też są "dukanowi" i taki sposób odżywiania tutaj przeważa. Większość osób na 3 fazie żyje od uczty do uczty, wybierając na nią słodycze lub fastfoody, bo apetyt po miesiącach restrykcji im szaleje. A nasz apetyt też regulują hormony... nie silna wola. Pierwszą fazę zaczynają tłumy, ile osób jest na 4?
Podsumowując- moim zdaniem dobra dieta ma się skupiać na naturalnych, nieprzetworzonych, maksymalnie odżywczych produktach. Taka dieta nie robi nam zamieszania w hormonach, reguluje apetyt, poprawia ogólny stan zdrowia, nie tylko obniża wagę, "uzdrawia" stosunek do jedzenia. A dieta Dukana niestety taka nie jest.
pierwsze podejście do Dukana X.2010-III.2011 - 92kg--> 72 kg
drugie podejście II-IV.2013 80kg-->72kg

eksperymentuję z paleo
Dzienniczek http://forum.dietaproteinowa.tv/viewtopic.php?f=19&t=9209
Tysiąc razy mówiłam ludziom, że jestem miła. Krzyczałam, groziłam, biłam. Bez skutku, nikt nie wierzy :(
Awatar użytkownika
Skadi
MODERATOR
MODERATOR
 
Posty: 1239
Rejestracja: 14 Lut 2013, 13:16

Re: Negatywne opinie

Postprzez gredar » 02 Lis 2013, 07:13

każda dieta ma swoje negatywne strony - wie to każdy dobry dietetyk oraz nawet zwykły człowiek - tyle że niewielu z tej wiedzy korzysta. Każda dieta ma nauczyć zdrowego odżywiania się - tyle że niewielu o tym pamięta po jej skończeniu - stąd jo-jo. Każda dieta powoduje i będzie powodować zmiany hormonalne w organizmie = po to ją stosujemy = bo nasz organizm i tak ma rozwaloną gospodarkę hormonami skoro wyglądamy jak prosiaki. CZASOWA utrata miesiączki nie jest żadnym problemem = jest obroną organizmu przed niesprzyjającymi warunkami życia = jest normą u niedożywionych, wychłodzonych, chorych, itd. = w 99% samoistnie powraca po zaniku przyczyn.

Dukan NIE KARZE żreć słodzików ani chlać aspartamu w napojach = to jest NASZ wybór - i to my mamy nad nim panować = wprowadził to po to, aby ci co WSZYSTKO mieli słodkie odwykli stopniowo od tego. Jeśli ktoś odstawia po diecie słodkei smaki, to już będzie sukces - jeśli będzie słodzikował to półsukces, jeśli znów zacznie słodzić to porażka.

Zycie od uczty do uczty to PORAŻKA i życiowa i dietetyczna również - to zachowanie pijaka czekającego na flaszkę lub okazję - tez same mechanizmy działają. Jeśli ktoś CZEKA na ucztę to nadal ma problem i to nie z dukaniem a ze sobą oraz gwarantowane problemy w przyszłości. I żadna dieta tu nie pomoże póki ten problem istnieje.

Dukanie właśnie daje nam czas na poznanie na naturalnych, nieprzetworzonych produktów i stopniowo do nich przyzwyczaić - u mnie wspaniale tą rolę spełniło -od 3 lat nie tknę się kiełbasy innej niż sucha (krakowska, żywiecka, szynkowa) i to w śladowych ilościach, czytam KAŻDĄ etykietę - nawet na tatarze - bo czasem jest tłuściejszy niż boczek (mój faworyt to GROCH w tatarze wołowym pewnej znanej z mediów firmy), nie kupuję gotowych dań - wszystko robię od zera. I to działa - od 3 lat nie smażę, nie używam majonezu chochlami a tylko symbolicznie, nie używam GOTOWYCH przypraw ze standardowym dodatkiem glutaminianu i Mendelejewa. Jem ciemne pieczywo a za Grahamem przepadam autentycznie - białe jada czasem w gościach. Moja kanapka zawiera więcej nadzienia niż pieczywa, stąd TRAWIĘ ją długo, i tak dalej i tak dalej - tego nauczyło mnie dukanie = efekty widać gołym okiem, pomimo 54 na liczniku. Tyle że mój licznik w rowerze już 2 razy przekręcił się przez 1000, basen przepłynąłem około 1000 km, na wycieczkach przeszedłem około 300 km przez ostatnie 3 lata - bo aktywność fizyczna BARDZO POMAGA - w każdej diecie pomaga. Ale ona staje się możliwa dopiero jak się zacznie chudnąć.

Każda dieta ma wady - cudów nie ma - a ta akurat nie obiecuje cudów, dróg na skróty, objazdów - wręcz wyjaśnia zagrożenia i problemy - u tych którzy ją kończą z sukcesem staje się drogą na całe życie - Dukan o tym wyraźnie pisze - ostatnia faza nie jest dla normalnego i zdrowego człowieka żadnym wyczynem.

Patrząc z perspektywy 3 minionych lat to powiem, że ta dieta mnie UZDROWIŁA - bo utrata nadwagi zamknęła drogę do wielu schorzeń a brak ucisku na przeponę zamienił moją astmę w dolegliwość o uciążliwości katarku -
Dukanie szkodzi ... dietetykom = odbierając im pracę!!!
105 kg dukam od 11.10.2010, 22 kg wydukane, 8 kg do wydukania!
osiemdziesiąt trzy całkiem nieźle brzmi! Król zastoju = 15 miesiąc!
Awatar użytkownika
gredar
SPECJALISTA DIETY DUKANA
SPECJALISTA DIETY DUKANA
 
Posty: 1427
Rejestracja: 01 Lis 2010, 09:32
Miejscowość: Kraków

Re: Negatywne opinie

Postprzez ważka_21 » 02 Lis 2013, 10:23

mi dukanie bardzo sprzyja - włosy i paznokcie wzmocniły mi się (bo zaczęłam jeść tłuste ryby, które wcześniej szamałam okazjonalnie), poprawiła mi się cera (brak przetworzonego jedzenia, wybieranie produktów bez cukru, chemii itp itd - w sklepach eko jestem już stałym bywalcem), nie chadzam opuchnięta (wiadomo - nauczyłam się picia tych 2 litrów wody dziennie), mam więcej energii i nie pamiętam już, kiedy chorowałam

i moja IV faza to tak naprawdę III faza, z tym, że bez uczt 2 razy w tygodniu - na coś 'niezdrowego' pozwalam sobie naprawdę rzadko (w wakacje były to lody i sorbety), a jak mam parcie na słodkie /zdarza się czasem/ ratują mnie orzechy albo czekolada gorzka 99%
Awatar użytkownika
ważka_21
MANIAK FORUMOWY
MANIAK FORUMOWY
 
Posty: 1348
Rejestracja: 15 Sty 2013, 17:47
Miejscowość: Kraków

Re: Negatywne opinie

Postprzez Skadi » 02 Lis 2013, 12:22

gredarze, ważko- jesteście nielicznymi osobami, którym się udało na stałe schudnąć. Ale nie dlatego, że trzymacie się ściśle Dukana, tylko dlatego , że zaangażowaliście to tego własny zdrowy rozsądek. Gredar, co by się stało z twoją wagą, gdybyś jadł"wszystko", a twoja aktywność ograniczyła się do rezygnacji z windy? to plus otręby i proteinowy czwartek powinny wystarczyć- według Dukana do utrzymania wagi. Znajdzie się ktoś, kto trzyma wagę jedząc codziennie 2 kromki chleba, 2 razy w tygodniu skrobię i 2 uczty? A to zaledwie III faza. Ważko, jesz tłuste ryby - to super, tak trzymaj. Dlatego nie zrobiłaś sobie krzywdy :) Jednak większość ludzi tutaj ogranicza te tłuszcze do minimum. A propos słodzików- Dukan nigdzie wyraźnie nie pisze o ich szkodliwości- wręcz ostatnio wydał książkę z przepisami na same desery.
Każda dieta powoduje i będzie powodować zmiany hormonalne w organizmie = po to ją stosujemy = bo nasz organizm i tak ma rozwaloną gospodarkę hormonami skoro wyglądamy jak prosiaki. CZASOWA utrata miesiączki nie jest żadnym problemem = jest obroną organizmu przed niesprzyjającymi warunkami życia = jest normą u niedożywionych, wychłodzonych, chorych, itd. = w 99% samoistnie powraca po zaniku przyczyn.
Oczywiście, że mamy rozwalone hormony, ale dieta BEZTŁUSZCżOWA Ten stan pogarsza nie naprawia. Otyłość to nie choroba sama w sobie- to własnie objaw chorego metabolizmu. Chudnąc bez tłuszczy zwalczamy tylko objaw choroby, a nie jej przyczynę- a stan hormonów się pogarsza. Zanik miesiączki u chorych , niedożywionych... czyli nie powinien występować na "zdrowej" diecie jaką jest Dukan? Raczej świadczy o tym, jak bardzo dieta jest wyniszczająca- a ciało z naprawdę rozchwianym metabolizmem potrafi w takiej sytuacji wyłączyć układ rozrodczy, spowolnić myślenie, stracić energię i nadal odkładać tłuszcz. Do takich wypadków dochodzi rzadko, bo ciało się broni zwiększając cały czas apetyt ( czyli zwieszając produkcję greliny- to tez hormon), wiec nadchodzi tzw "załamanie" delikwent porzuca dietę, myśląc jaki to jest słaby psychicznie. A to po prostu ciało domagało się rekompensaty. W takiej sytuacji"motywowanie" sie do niejedzenia ma taki sam skutek jak motywowanie do nieoddychania ;)
Podsumowując- do Dukana mam żal, że za wiele obiecuje- jego dieta to nie dieta cud, łatwo schudnąć stosując się do jego wskazówek, ale nie utrzymać ta wagę. Zbyt łatwo też zrobić z tej diety naprawdę zły sposób odżywiania- wytyczne są zbyt ogólne. Mam książkę z francuskimi przepisami dukanowymi- królują w niej owoce morza z warzywami na wszelkie sposoby. No i super, odchudzając się w ten sposób nikomu krzywda się nie stanie. Tym czasem u nas Dukan to najczęściej cycek z kurczaka , twaróg 0% ze słodzikiem, ptasie mleczko i pomidory ze szklarni :P
Cóż, mimo wszystko schudłam na Dukanie, niestety strasznie mi ta dieta zryła pychę. Nie pisałabym tego, gdybym uważała się za odosobniony przypadek. jednak czytając, co ludzie wypisują na tym forum często mi się jeży włos na głowie ;) Ja powoli prostuję moje relację z jedzeniem, nie dostaję ślinotoku w sklepie przy półce z ciastkami, właściwie słodkie mi przestało smakować. To chyba na razie mój największy sukces,poza tym powoli poprawia mi się cera. Jem dość tłusto- awocado, jajka, ryby, masło, tłuszcz kokosowy, orzechy wieprzowina :) Staram sie dużo ruszać- maszeruję, chodzę po górach, jeżdżę na rowerze. Na myśl o proteinowym dniu dostaję mdłości ;)
pierwsze podejście do Dukana X.2010-III.2011 - 92kg--> 72 kg
drugie podejście II-IV.2013 80kg-->72kg

eksperymentuję z paleo
Dzienniczek http://forum.dietaproteinowa.tv/viewtopic.php?f=19&t=9209
Tysiąc razy mówiłam ludziom, że jestem miła. Krzyczałam, groziłam, biłam. Bez skutku, nikt nie wierzy :(
Awatar użytkownika
Skadi
MODERATOR
MODERATOR
 
Posty: 1239
Rejestracja: 14 Lut 2013, 13:16

Re: Negatywne opinie

Postprzez gredar » 02 Lis 2013, 19:19

z doświadczenia wiem że z 10 osób do celu dochodzi średnio tylko jedna - bo chce dojść - reszta z różnych powodów nie dociera - czasem lenistwo, czasem droga na skróty kończąca się pobłądzeniem, czasem choroba, czasem brak sił lub motywacji.

Nigdy nie twierdziłem że dukanie jest jedynie słuszną drogą - jest jedną z wielu - jej zaletą jest skuteczność oraz uczenie zasad zdrowego żywienia i poznawania własnego organizamu - wręcz uważam, że jest spora grupa którym dukanie szkodzi - ludziom chorym - o rozchwianym metabolizmie, o deficytach (anemia, osteoporoza), nekrowcom, itp. Tyle że od oceny jest lekarz a nie gazetki, TV, koleżanki. Ja dukanie zacząłem wraz ze zrobieniem badań. Ich wyniki dzisiaj są generalnie normą zdrowotną, poza cukrem - który mam na granicy od zawsze - choć od 40 lat niczego nie słodzę, nie jdam słodyczy, nie piję coli - bo tak ma i tyle.

W KAŻDEJ diecie musi istnieć motywacja pozytywna - jeśli powoduje ona skutki uboczne to demotywuje = trzeba udać się do lekarza i zapewne ją zawiesi. Ja zawsze w odchudzaniu kładę na wadze co będzie za 10 lat z otyłym organizamem a jakie szkody poczynie odchudzanie - niemal zawsze wynik jest z góry znany (chyba że się łyka tasiemce lub stosuje podobne idiotyzmy) - schudnąć jest łatwo - nie jest łatwo utrzymać wynik - bo to gwarantuje tylko zmiana nawyków pokarmowych i życiowcyh oraz samokontrola.

Dukanie nie jest sektą - wiele osób znajduje dzięki niemu własną drogę w żywieniu i się nic złego nie dzieje - ja np. nie mam uczt i nie mam czwartków - bo jedno równoważy drugie - ich brak się kompensuje - ale nikogo do tego nie namawiam bo to MOJA DROGA - zgodna z zasadami dukania (mieści sie w jej granicach). Jeśli porzucający ją wcześniej czegoś się nauczyli o własnym jedzeniu i organizmie to już, nawet częsciowo, spełniła swoją rolę.

Istotą dukania jest tak naprawdę jedzenie DŁUGO TRAWIONYCH rzeczy oraz obecność nietrawionego wcale błonnika - powoduje to obkurczanie się rozciągniętego nadmienrnie żołądka = podstawowego problemu otyłych i łakomych. To z kolei powoduje zmniejszony popyt na jedzenie i naturalne ograniczenie spożycia - bo to w sumie dieta niskokaloryczna na poziome 1000-120 kal - cała reszta to ozdobniki i socjotechnika ułatwiająca ten proces
Dukanie szkodzi ... dietetykom = odbierając im pracę!!!
105 kg dukam od 11.10.2010, 22 kg wydukane, 8 kg do wydukania!
osiemdziesiąt trzy całkiem nieźle brzmi! Król zastoju = 15 miesiąc!
Awatar użytkownika
gredar
SPECJALISTA DIETY DUKANA
SPECJALISTA DIETY DUKANA
 
Posty: 1427
Rejestracja: 01 Lis 2010, 09:32
Miejscowość: Kraków

PoprzedniaNastępna


  • Reklamy

Wróć do Opinie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

  • Reklamy
cron