Forum Diety Proteinowej   

Forum dietetyczne strony na temat diety proteinowej


  • Reklamy

Zakwaszenie, odkwaszanie organizmu

Zdrowie i tematy zdrowotne związane ze stosowaniem diety proteinowej. Moderatorka: pasqda

Re: Zakwaszenie, odkwaszanie organizmu

Postprzez aniap » 05 Gru 2010, 23:27

ja na diecie jestem od miesiaca i pogorszyla mi sie cera, na dodatek mam wysypke na dloniach, cos na ksztalt potowek, nie bolacych i nieswedzacych. Wyczytalam, ze dobrze jest jesc i pic sok selera naciowego, dzisiaj kupilam i jutro na warzywnym dniu zaczynam kuracje.
Drugie podejscie (po rocznej przerwie)
Image
Awatar użytkownika
aniap
STAŁY BYWALEC
STAŁY BYWALEC
 
Posty: 355
Rejestracja: 11 Lis 2010, 17:34
Miejscowość: Londyn

Reklamy

Re: Zakwaszenie, odkwaszanie organizmu

Postprzez dondamajk » 24 Sty 2011, 14:00

Witam ponownie,

Przestudiowałem cały wątek i odnoszę wrażenie, że panuje tutaj stosunkowo "luźne podejście" do tematu zakwaszenia organizmu i opinia, że jeśli tylko będzie się stosować reguły i zasady (picie wody itd..) można tego uniknąć. Ja jestem przykładem, że chyba nie koniecznie, w związku z tym postaram się jak najkrócej opisać swój aktualny stan i historie na diecie, może ktoś był w podobnej sytuacji albo coś wie na ten temat i będzie w stanie umożliwić mi zasięgnięcie jakiejś suwerennej opinii (niż moja lekarka rodzinna i znajoma dietetyczka - obie raczej przeciwniczki Dukana).

Na forum pojawiłem się już jakiś czas temu z problemem konfliktu między dukanem a intensywnym sportem... z powodu zmasakrowania organizmu podczas meczu koszykówki na fazie uderzeniowej po ok 38h zrezygnowałem z diety. Skomplikowana kontuzja kolana i ograniczenia w wysiłki fizycznym oraz przymus maksymalnego obniżenia wagi spowodował decyzję powrotu do diety i założenie o przeprowadzeniu jej od początku do końca.

Mój wiek: 26lat, wzrost: 183cm, płeć: mężczyzna, aktywność fizyczna: duża (w trakcie kontuzji) / bardzo duża (normalnie)

Algorytm na stronie Dukana wyliczył mnie następująco:
1. Faza I: uderzeniowa (02.11-06.11) - 5dni - 104,5-102,5kg (-2kg)
2. Faza II: naprzemienna (07.11.10-16.04.11) – 161dni - 102,5-81,5kg (-21kg)
...

Faktyczny przebieg faz i spadków wagi:
1. Faza I: uderzeniowa (02.11-06.11) - 5dni - 104,5-101,0kg (-3,5kg)
2. Faza II: naprzemienna (07.11.10-24.01.11) – 78dni - 102,5-80,4kg (-22,1kg)
...

Jak widać mój organizm reaguje na dietę bardzo dobrze, w 48,5% czasu obliczonego do utraty wagi osiągnąłem wyliczony na stronie Dukana rezultat (faktem jest, że przez ostatni weekend chorowałem i mało jadłem, ale i tak wynik ważenia z piątku 21.01 na analizatorze składu ciała to 82,3kg). Przez większość fazy II nie odczuwałem żadnych syndromów "przegrzania organizmu" czy złych symptomów. Piłem bardzo dużo płynów- myślę, że sporo więcej niż to było wskazane. Na tyle na ile pozwoliła mi kontuzja uprawiałem stosunkowo intensywny sport:
- 3x w tygodniu ok 32-45min pływania na sporej intensywności (dystans 2000-2500m)
- 4-5x w tygodniu rehabilitacja kolana (w pewnym momencie było to nawet 2h wyciskających siódme poty ćwiczeń)
- 2-3x w tygodniu siłownia lub ćwiczenia domowe (pompki, brzuszki)

Jak już się za coś wezmę, nie mam problemów z konsekwencją, więc bardzo sztywno stosowałem się do wszystkich zasad zawartych w książce. To tyle słowem wstępu, teraz postaram się opisać problem.

Przez ostatnie 3 tygodnie sprawy zaczęły się trochę komplikować:
- 7-9 stycznia - choroba - lekarz rodzinny nie dał antybiotyku, uznając to za przeziębienie, ale nic groźnego, nie mniej jednak miałem mocną infekcję gardła oraz temperaturę dochodząca do 38,2 st. Celsjusza
- zauważyłem też problemy z niedoćiśnieniem (zawsze byłem "role model" normy w tym wskaźniku) - a rekordowe wynosiło - 85/63 - na tej samej wizycie jednak lekarz mnie uspokoił, że nie ma powodu do niepokoju, a sprawa w sumie się unormowała
- 21-23 stycznia - choroba II - podobna diagnoza lekarza, tym razem do infekcji dołączył mokry kaszel, a amplituda temperatur wyciągnęła się do 39,5. Z tego już powoli wychodzę, myślę, że jutro będę już "wyprostowany"
- badania moczu - pozytywne
- badania krwi, większość pozytywna, kreatynina (mówiąca ponoć o prawidłowości pracy nerek) w normie 1,15 (0,6-1,2), ale wskaźniki wyznaczające zakwaszenie organizmu - mocznik 44,99 (19-44) i kwas moczowy 8,4 (3,5-7,2) niestety przekraczają normy. Nie ma niestety badań przed dietą, więc nie bardzo mam punktu odniesienia, ale jeśli chodzi o zdrowie (oprócz kontuzji stawów z powodu sportu) można było mówić na mnie człowiek norma. ;-P Zawsze też cechowała mnie wysoka odporność.

Nie jestem ani panikarzem, ani cynikiem, który ignoruje wszelkie symptomy i tak robi swoje. Po przeczytaniu gdzieś na stronach wątku symptomów zakwaszenia organizmu, kilka niestety do mnie pasuje:
- osłabienie, ból głowy, gorzki smak w ustach, wzdęcia, bóle mięśni, napady głodu, zawroty głowy, osłabienie systemu odpornościowego
- oczywiście muszę, dla lepszego przybliżenia sytuacji, napisać, że osłabienie, ból głowy, zawroty głowy mogą wynikać z małej ilości przyjmowanych pokarmów w trakcie chorowania w ten weekend (max 2 posiłki) oraz niedoleczenia pierwszej choroby, która przerodziła się w drugą z mojej własnej głupoty (za szybko poleciałem do pracy i na basen) i wcale nie musi wiązać się z zakwaszeniem organizmu
- sprawa z obniżeniem osłabienia systemu odpornościowego ma się w zasadzie podobnie jak wyżej

Ostatnią składową moich rozważań są opinie specjalistów:
- lekarza rodzinnego (przeciwnik Dukana) - który na podstawie wskaźników badania krwi (mocznika i kwasu moczowego poza normą) stwierdził, że jest to ostatni dzwonek, żeby przerwać dietę dukana i obniżyć poziom spożywanego białka, po rozmowie i przybliżeniu fazy III i argumentacji o efekcie jojo, przystał na natychmiastowe przejście na fazę III + kwestia krystalizowania się w stawach kwasu moczowego, która może być w moim przypadku dość uporczywa
- znajomej dietetyczki (przeciwniczki Dukana) - która nie do końca się rozwinęła odnośnie badań krwi (chyba nie do końca miała o tym specjalne pojęcie), ale mnie uderzyła kiedyś stwierdzeniem, że "Dieta Dukana, to nowa dieta i jej efekty uboczne będą znane tak na prawdę za 20-30 lat"

I w ten sposób przechodzę do części najważniejszej, czyli pytań, które mnie nurtują:
1. Pomimo iż ostatecznie przeszedłem (80,4kg) już próg (81,5kg) wyznaczony przez kalkulator na stronie Dukana nie jestem jeszcze w pełni usatysfakcjonowany efektami wizualnymi, a mój udział % tkanki tłuszczowej w organizmie wynosi ok 13,5% (docelowo myślałem o ok 10%), czy uważacie, że nie należy ignorować słowa NATYCHMIASTOWE użyte przez lekarza rodzinnego, czy te 1-2 dodatkowe cykle (5PW/5P) mnie nie zabiją?
2. Jeśli już przejdę na Fazę III, to co powinienem robić aby jak najszybciej mocznik i kwas moczowy doszły do normy (oprócz jedzenia warzyw i owoców z podanej w wątku listy, ewentualnego łykania proszków, obniżenia spożycia białka)?
3. Istnieje jakiś sposób na optymalizację spożycia białka by jeść go jak najmniej, ale jednocześnie na tyle dużo, żeby nie wzrastać na wadze czy trzeba zastosować metodę prób i błędów?
4. Jak wygląda kwestia tych moich nieszczęsnych wskaźników - mocznik 44,99 (19-44) i kwas moczowy 8,4 (3,5-7,2) - na oko i moje pojęcie o procentach ten pierwszy nie jest bardzo mocno przekroczony, ten drugi bardziej, ale nie znam się, nie potrafię tego zinterpretować, może miał ktoś podobną sytuację lub po prostu się na tym zna?

Z góry dziękuje jeśli komuś chciało się to przeczytać i każdemu kto zechce wygłosić swoją opinię

Pozdrawiam
Michał
Faza I:-----(02.11-06.11.2010)--5dni---104,5-101,0kg-(-3,5kg)
Faza II:----(07.11.10-30.01.11)-78dni--101,0-80,4kg--(-20,6kg)
Faza III----(31.01.11-trwa)------49dni--80,4-76,6kg----(-3,8kg)
132dni - 104,5-76,9kg (-27,9kg)

Image
Awatar użytkownika
dondamajk
POCZĄTKUJĄCY
POCZĄTKUJĄCY
 
Posty: 42
Rejestracja: 06 Lip 2010, 13:43
Miejscowość: Szczecin

Re: Zakwaszenie, odkwaszanie organizmu

Postprzez carb watcher » 24 Sty 2011, 23:30

przeczytać przeczytałem, ale nie poradzę, bo tu trzeba specjalisty.

Mam natomiast pytanie do wszystkich, czy żeby zapobiec zakwaszeniu nie byłoby najlepiej wcinać wapienko?
A teraz prędzej, zanim dotrze do nas, że to bez sensu.

Image
Mówcie mi RUDY :-)
Dukam od 03.01.2011
carb watcher
ZADOMOWIONY
ZADOMOWIONY
 
Posty: 466
Rejestracja: 23 Sty 2011, 18:41
Miejscowość: Gliwice

Re: Zakwaszenie, odkwaszanie organizmu

Postprzez marysia » 25 Sty 2011, 00:53

Ja też przeczytałam ...
Lekarzem nie jestem,ani też jakimś ekspertem,ale przedstawie swoje zdanie jeśli można :)
Mam pewne wątpliwości co do utrzymania zdrowia na tej diecie,szczególnie ,że stosujący w większości bagatelizują kilka ważnych kwestii.Dukan moim zdaniem za mały nacisk położył na kwestie warzyw.Jestem przekonana,że w następnych wydaniach coś się zmieni .Sama nawet uczyniłam w tym kierunku jakieś kroki.Wiem,że to kropla w oceanie,ale... ;) Staram się na forum namawiać do jedzenia większych ilości warzyw i soków z nich,bo jestem przekonana ,że to JEDYNY sposob na uniknięcie skutkow ubocznych diety.
W Twoim wypadku oprócz za małej ilości warzyw śmiem podejrzewać jeszcze kilka przyczyn,które mogły wpłynąć na to co się stało.Wkurzę Cię :D ale uważam,że tak dużo sportu/wysiłku nie jest dobre na tej diecie.A jeśli do tego brałeś jakieś wspomagacze czy białko w proszku to już całkowicie kaplica jak dla mnie.
Dieta osłabia cały organizm,nie dostarczasz witamin naturalnych-warzyw,osłabiasz jeszcze bardziej,ćwiczysz intensywnie no to osłabiasz jeszcze bardziej itd.Organizm broni się -choruje.Tracisz odporność,pojawiają się coraz to inne problemy zdrowotne.
Uwazam też,że wszystkie syntetyczne witaminy i inne preparaty więcej szkodzą niż pomagają.Dowalasz wątrobie i innym organom osłabionym już wystarczająco ilością białka na diecie.
Ktoś polecał wapno,a np wapno w nadmiarze powoduje kamienie ;) i tak o wszystkich specyfikach możemy coś powiedzieć.Dlatego trzeba dostarczać organizmowi naturalne składniki w pożywieniu,bo ich nie przedawkujemy :!:
Polecam gorąco temat SOKI Z WARZYW.
pisałam już o tym,ale przypominam jak nie dopuścić do zakwaszenia i innych skutkow ubocznych-
oprócz dużej ilości wody pijemy rano na czczo soki z warzyw,po 20 min możemy zjeść już śniadanie,jemy dużo surowek i warzyw gotowanych ;)
Przy zakwaszeniu-mięso zamienić na ryby,unikać przetworów mlecznych,zastąpić je wyrobami z mleka koziego.Słodzik zastąpić ksylitolem.Unikać alkoholu i kawy.Nie jeść konserw :!:
Poprawę może przynieść:
Jedzenie najpierw surówki /np z kiszonej kapusty lub z sałaty z pomidorem i papryką oraz rzodkiewką i koprem/Potem zjadamy gotowane na parze buraczki,seler,pietruszka,marchew,brokuły,kapuste,kalafior.
Rano oczywiście soki.
Jeszcze dodam,że błędem było też,że byłeś na cyklu 5/5,przy takim wysiłku przy braku węglowodanów powinieneś być 1/1.Przejdz na 3 fazę jak najprędzej,bo jesteś młody i życie z chorobami to jeszcze za wcześnie.Domyślasz się co znaczy np dna moczanowa ? To nie są żarty.
Powodzenia i jak zainteresujesz się to wal jak w dym :lol:
Słyszałam też o kuracji odkwaszającej sokiem z cytryn,na 3 fazie możnaby zaryzykować.
pozdrawiam
marysia
STARSZYZNA FORUMOWA
STARSZYZNA FORUMOWA
 
Posty: 3378
Rejestracja: 20 Maj 2010, 21:29

Re: Zakwaszenie, odkwaszanie organizmu

Postprzez dondamajk » 25 Sty 2011, 13:49

Marysiu dziękuje bardzo za przeczytanie mojego eseju i za wielką pomoc... przeczytam i przemyśle jeszcze raz na spokojnie to co napisałaś, zastosuje co trzeba i dam znać jak kolejne wyniki.
Faza I:-----(02.11-06.11.2010)--5dni---104,5-101,0kg-(-3,5kg)
Faza II:----(07.11.10-30.01.11)-78dni--101,0-80,4kg--(-20,6kg)
Faza III----(31.01.11-trwa)------49dni--80,4-76,6kg----(-3,8kg)
132dni - 104,5-76,9kg (-27,9kg)

Image
Awatar użytkownika
dondamajk
POCZĄTKUJĄCY
POCZĄTKUJĄCY
 
Posty: 42
Rejestracja: 06 Lip 2010, 13:43
Miejscowość: Szczecin

Re: Zakwaszenie, odkwaszanie organizmu

Postprzez marysia » 25 Sty 2011, 14:29

Cieszę się,że nie olałeś tego,albo nie strzeliłeś focha :lol:
Wiesz,ja pisałam dosyć chaotycznie,prawie spałam,ale myślę ,że zrozumiałeś w czym rzecz ;)
Odzywaj się i zadbaj o siebie,zdrowie masz jedno.Mięśnie i szczupła sylwetka to jeszcze nie wszystko.Mam kuzyna 35 lat,choruje na dne moczanową/z 8-10lat już/,była siłownia-różne specyfiki,zjeść tłusto lubił,często jedzenie z puszek itd.Od kilku lat leczy się,ataki ma coraz częściej i dłużej.Ta dna to straszne choróbsko i ból niesamowity.
Pozdrawiam,zdrowia życzę i wszelkiego powodzenia
marysia
STARSZYZNA FORUMOWA
STARSZYZNA FORUMOWA
 
Posty: 3378
Rejestracja: 20 Maj 2010, 21:29

Re: Zakwaszenie, odkwaszanie organizmu

Postprzez Coberka » 27 Sty 2011, 08:21

No tak, czyli mój podwyższony poziom mocznika to alarm o zakwaszeniu organizmu? :?

Jakie objawy mnie zaniepokoiły?:

-poranne sklejenie powiek wydzieliną z oczu
-rumień na policzkach po dniach P
-niska temp. ciała 35.5
-senność w ciągu dnia
-wrażenie ciągłej suchości w buzi pomimo picia
-zapach jakby moczu z ciała :shock:

Popędziłam zrobić wyniki:
-wszystko piękne poza mocznikiem

Za tydzień skontroluje ponownie. Teraz jem warzywa i owoc. Czytam o fazie III. Marysiu jeśli jeszcze coś możesz doradzić, będę wdzięczna.
Image Jest 5!
Image
Image
Awatar użytkownika
Coberka
STARSZYZNA FORUMOWA
STARSZYZNA FORUMOWA
 
Posty: 2842
Rejestracja: 02 Gru 2010, 10:41

Re: Zakwaszenie, odkwaszanie organizmu

Postprzez Layla88 » 27 Sty 2011, 23:40

@dondamajk mam pytanie jak tam zdrówko i Twoja sytuacja dietujesz? I jak się czujesz?
Image
Image
JESTEM MISTRZEM :D!
Jest 6 z przodu ;)
Faza 1- 3.01.11- 2kg
Faza 2-6.01.11- trwa...
NIE rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie!
Awatar użytkownika
Layla88
TWARDZIEL FORUMOWY
TWARDZIEL FORUMOWY
 
Posty: 1676
Rejestracja: 31 Gru 2010, 09:08

Re: Zakwaszenie, odkwaszanie organizmu

Postprzez dondamajk » 04 Lut 2011, 09:31

Coberka napisał(a):No tak, czyli mój podwyższony poziom mocznika to alarm o zakwaszeniu organizmu?

Według mojego lekarza tak... chociaż w moim przypadku to było combo w postaci mocznika 44,99 (19-44) i kwasu moczowego 8,4 (3,5-7,2)... jak widać mocznik bardzo delikatnie przekroczony, kwas moczowy trochę jednak mocniej... reakcja lekarza: NATYCHMIAST SKOŃCZYĆ DIETĘ... po "negocjacjach" doszliśmy do racjonalnego wniosku, że należy przejść na III fazę... ale też NATYCHMIAST. :mrgreen:

marysia napisał(a):Cieszę się,że nie olałeś tego,albo nie strzeliłeś focha :lol:

To nie w moim stylu... zawszę przyjmuje i biorę pod uwagę rozsądna argumentację - szczególnie w przypadku kiedy na czymś mniej się znam.

marysia napisał(a):zdrowie masz jedno

Otóż to!

marysia napisał(a):Mam kuzyna 35 lat,choruje na dne moczanową/z 8-10lat już/,była siłownia-różne specyfiki,zjeść tłusto lubił,często jedzenie z puszek itd.Od kilku lat leczy się,ataki ma coraz częściej i dłużej.Ta dna to straszne choróbsko i ból niesamowity.

A to zdanie już skutecznie mnie zmotywowało do rozsądnych kroków... ;-)

Layla88 napisał(a):@dondamajk mam pytanie jak tam zdrówko i Twoja sytuacja dietujesz? I jak się czujesz?

Na ten moment ciężko powiedzieć... bo w sumie (oprócz 2 infekcji pod rząd, których nie łączył bym aż tak mocno z dietą) czułem i czuje się dobrze.

Czasowo prezentuje się to tak:

24.01 - napisałem posta (waga 80,4kg) i dostałem odpowiedź od Marysi
25.01 - zrobiłem jeszcze ostatni dzień białkowy
26-30.01 - zrobiłem jeszcze 5 dni z warzywami - duuużą ilością - nie tak jak zwykle + max 2 posiłki z białkiem, dużo płynów ok. 3l, alkalan - specyfik odkwaszający (waga najpierw skoczyła do trochę ponad 81kg, bo zacząłem normalnie jeść po chorobie, ale potem znów spadła do 80,0-80,4)
31.01 - przeszedłem na III Fazę, cały czas jem sporo warzyw, max 2 posiłki białkowe dziennie, pije alkalan, obowiązkowo chlebek pełnoziarnisty, ser, jakiś owoc... jak Dukan nakazał
02.02 - pierwszy basen (2000m/35min) i pompki (x128)
03.02 - pierwszy posiłek króla - wjechał niesamowicie... to był orgazm + spazmy (chociaż spodziewałem się podobnej przyjemności, bo pierwsza normalna kanapka, to też było nie lada wydarzenie) (waga na drugi dzień czyli dziś 80,3kg)
04.02 - dzisiaj mam pierwszy dzień czysto białkowy od dawna (czyli od 9 dni ;-P), do tego basen+pompki

Jeszcze 5 i 6 luty zgodnie z nowymi zasadami:
- dużo warzyw
- min 3l płynu dziennie
- max 2 posiłki białkowe
- min "spożycie" tytoniu (generalnie nie palę, a lubię od czasu do czasu)
- min spożycie coli zero/tigera light

W poniedziałek (7 lutego) po 12 dniach odciążenia organizmu wybieram się na badania i wtedy tak na prawdę będę mógł odpowiedzieć na pytanie Layli88... nie omieszkam podzielić się wynikami i oczywiście jestem pewien, że będą już w granicach norm. Dnie moczanowej mówię zdecydowane NIE!
Faza I:-----(02.11-06.11.2010)--5dni---104,5-101,0kg-(-3,5kg)
Faza II:----(07.11.10-30.01.11)-78dni--101,0-80,4kg--(-20,6kg)
Faza III----(31.01.11-trwa)------49dni--80,4-76,6kg----(-3,8kg)
132dni - 104,5-76,9kg (-27,9kg)

Image
Awatar użytkownika
dondamajk
POCZĄTKUJĄCY
POCZĄTKUJĄCY
 
Posty: 42
Rejestracja: 06 Lip 2010, 13:43
Miejscowość: Szczecin

Re: Zakwaszenie, odkwaszanie organizmu

Postprzez Layla88 » 04 Lut 2011, 10:03

Ja ci życze dobrych wyników badań i wogóle :D
Ja idę we wtorek do pani doktor i zapytam ją o pare rzeczy dotyczących diety i poprosze o skierowanie na postawowe badanie oczywiście zalecane przez nią. Póki co trzymamy się ciepło :D
Image
Image
JESTEM MISTRZEM :D!
Jest 6 z przodu ;)
Faza 1- 3.01.11- 2kg
Faza 2-6.01.11- trwa...
NIE rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie!
Awatar użytkownika
Layla88
TWARDZIEL FORUMOWY
TWARDZIEL FORUMOWY
 
Posty: 1676
Rejestracja: 31 Gru 2010, 09:08

PoprzedniaNastępna


  • Reklamy

Wróć do Zdrowie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

  • Reklamy
cron